Słowem wstępu
Zdrowy noworodek jest całkowicie od nas zależny. Nie może się podnieść, utrzymać głowy, usiąść, chodzić, utrzymać jakiejkolwiek pozycji przeciw sile przyciągania. Stopniowo, w miarę dojrzewania układu nerwowego, zaczyna kontrolować pozycję. Około 5 - 6 miesiąca życia leżąc na brzuchu zaczyna unosić głowę. Około 5 miesiąca życia unosi głowę leżąc na plecach. Około 8 miesiąca życia powinien kontrolować ją w każdej pozycji. Zanim koło 12 - 15 miesiąca życia zacznie chodzić samodzielnie, przygotowuje się do tego przez pełzanie, czworakowanie i chodzenie bokiem przy meblach.
Spójrzcie na siebie. Gdy chcecie podnieść się z leżenia na brzuchu lub plecach najpierw unosicie głowę, a następnie za pomocą rąk podnosicie się do pozycji wyższych. Nauka tego trwała ponad rok. Kontrola pozycji głowy jest najważniejszym elementem fizycznego i psychicznego rozwoju człowieka. Bez niej nie będzie kontroli pozycji całego ciała i precyzyjnych ruchów rąk.
A jak to jest u dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym, czy innymi chorobami wywołującymi zaburzenia neurmięśniowe? Rozwój ich jest zatrzymany, opóźniony, lub nieprawidłowy. U większości z nich całkowicie brak kontroli głowy. Użycie rąk jest niewystarczające lub niewłaściwe. Mają one kłopoty równowagą, kontrolą pozycji siedzącej oraz stojącej i oczywiście z chodzeniem.
Terapia tych dzieci wymaga złożonego wysiłku lekarzy, terapeutów i rodziców. Od dawna wiadomo, że dziecko robi postępy jeśli w jego globalnej terapii rodzice biorą aktywny udział. Istotny jest sposób w jaki matka trzyma dziecko, nosi je, karmi, przebiera, kąpie. Rodzice nie muszą znać dogłębnie każdego szczegółu terapii, ale muszą rozumieć i akceptować jej sens. Musdzą wiedzieć jak zajmować się dzieckiem w domu. Muszą rozumieć i wyczuwać jego trudności. Pomagać, gdy jest to niezbędne, ale tylko tyle ile potrzeba.
Dziękuję rodzicom Weronisi za udostępnienie zdjęć do publikacji.

